Nauka języka obcego zagranicą

Każdy dorosły wie, jak ważna w życiu jest nauka języków obcych. Chcemy, by nasze dzieci uczyły się ich jak najwcześniej, ponieważ młodzi i mali ludzie uczą się szybciej i skuteczniej. Język obcy pojawia się już w przedszkolach.

Jak nie uczyć się z przymusu

obozy językowe londynKiedy nasze dzieci poszły pierwszy raz do przedszkola, były zachwycone lekcjami języka obcego. Uczyły się poprzez opowiadanie bajek. Przyswajały nowe słowa w bardzo szybkim tempie, kojarzyły od razu i potrafiły śpiewać przeróżna piosenki. Byliśmy tym mile zaskoczeni i równocześnie zafascynowani. Kiedy czasy przedszkola minęły i dzieci poszły do szkoły podstawowej, ku mojemu zdziwieniu okazało się, że poziom nauczania bardzo się obniżył. Dzieci zapamiętywały mało i coraz mniej. Nie wiedzieliśmy z czego to wynika, ale najprawdopodobniej chodziło o samą metodę nauczania. Dzieci z dużą niechęcią uczęszczały na lekcje języka obcego, nauka nie sprawiała im już tyle przyjemności. Z czasem zaczęły mówić, że chodzą tam z przymusu. Przerodziło się to w niemiły obowiązek. Zaczęliśmy się nad tym poważnie zastanawiać. Napisaliśmy wiadomość do kuzynów mieszkających zagranicą. Poprosiliśmy ich o wsparcie. Zaproponowali nam przyjazd w okresie wakacyjnym, by dzieci poduczyły się języka obcego. Wysłaliśmy dzieci na obóz językowy. Kuzyn znalazł dobre obozy językowe londyn. Od razu po zakończeniu roku szkolnego dzieci wyjechały na miesiąc na obóz językowy. Na początku nie było im łatwo, ale już po kilku dniach, nie tylko mówiły, ale i myślały w innym języku. Poznały wielu nowych ludzi, z którymi do dziś utrzymują kontakt, oczywiście w języku obcym.

To była dla nich prawdziwa przygoda. Wyjazd na obóz wyzwolił w moich dzieciach ponowną chęć do nauki. Nie robią już sobie zaległości i otrzymują dobre stopnie z języka obcego. W przyszłym roku także chcą wyjechać. Na pewno im tego nie zabronimy.