Ślubne wideofilmowanie – moja pasja i sposób na życie

Od zawsze lubiłam się z kamerą. Swój pierwszy sprzęt dostałam w wieku 10 lat i już nigdy się z nim nie rozstałam. Nagrywałam wszystko – rodziców, braci, koleżanki z klasy. Z czasem wychowawczyni prosiła mnie, bym na filmie uwieczniała klasowe wigilie czy szkolne apele. Wiedziałam, że właśnie to chcę robić w życiu – opowiadać historię za pomocą filmu. I tym się zajmuję. Prowadzę studio nagraniowe, a najliczniejsze zlecenia wynikają ze wideofilmowania ślubnego. Zobacz, jak wygląda moja praca z młodą parą.

Wideofilmowanie na ślubie – jak to wygląda?

ślubne wideofilmowanie - WrześniaKonkurencja w tej branży jest duża. Ślubne wideofilmowanie – Września i okolice to moje rejony, to specyficzny rodzaj działalności. Pary chcą często, by ujęcia były wykonywane w plenerze, zwłaszcza sesje narzeczeńskie, stąd dobry kamerzysta musi orientować się, gdzie w okolicy znajdują się miejsca urokliwe, wyjątkowe. Czasem nowożeńcy chcą ujęcia wśród zboża, czasem łąki kwiatów. Bywa też, że wykonywałam swoją pracę w zrujnowanych budynkach. Każde z tych miejsc ma swoją specyfikę, a moim zadaniem jest ją uchwycić i wkomponować w nią moich klientów. Są to często osoby młode, zakochane, a miłość wręcz bije od nich blaskiem. Moja kamera ma to uwiecznić. Stworzony przeze mnie film nie pełni wyłącznie funkcji sentymentalnej, wspomnieniowej. To świadectwo ich wyjątkowej bajki zwanej życiem. I dlatego chcę, by całość była idealna. Do realizacji każdego projektu podchodzę indywidualnie. Słucham tego, co młodzi mi mówią. To oni są tu reżyserami, ja wyłącznie realizuję ich plan. By całość wyszła idealnie, nieustannie inwestuję w sprzęt. Mam na wyposażeniu najlepszej jakości aparaty i kamerę, współpracuję też z drugim kamerzystą, który potrafi doskonale obsługiwać drona. W ten sposób tworzymy niepowtarzalne filmy. Młoda para może efekty oglądać ok. dwa miesiące po ślubie. Ktoś by powiedział, że to długo, ale prawdą jest, że tyle trwa zmontowanie kilkudziesięciu ujęć, nałożenie na to dźwięku i dodanie efektów specjalnych. To bardzo żmudna praca, która wymaga wielu spędzonych przed komputerem godzin.

Branża ślubna jest specyficzna. Konkurencja jest ogromna, niemniej mi zależy na tym, by jakość moich usług była na najwyższym poziomie. Najczęściej trafiają do mnie pary z polecenia, albo takie, które widziały zrealizowane przeze mnie projekty. Jestem z tego faktu bardzo dumna. Ślubne wideofilmowanie to coś co wymaga pasji i zaangażowania, ale i cierpliwości. Mam wszystkie te cechy, i to jest chyba moja recepta na sukces.